wtorek, 11 sierpnia 2015

Gabrielle.

Witam serdecznie.

Mam niesamowity nawał pracy, tego ukrywać nie będę. Przyznam się szczerze, że zostało mi do przerobienia półtora sesji... a próby na Pierogi zbliżyły się do mnie diametralnie. Jeszcze do tego dochodzi inna kwestia, ale co tam...
Ta sesja została zrealizowana w czwartek. Dzień po Esterze. Miałam pracowite trzy dni. Z czego jeszcze szykuje się inna zapowiedź czy zapowiedzi... nie wiem.

Gabriela gra na skrzypcach. Zapowiedziałam skrzypce dlatego, że mam do nich wielki sentyment i nie będę tego ukrywać. Jednakże skrzypce nie towarzyszyły całej sesji.

Mam nadzieję, że Gabi będzie tę sesję miło wspominać. Pewnie nie skończy się na jednej... |

Miłego ogladania. :-)






















8 komentarzy:

Zostaw coś po sobie... ;-)